• PracowniaBliskości

    Adwent – już czekam…

    Zawsze był to dla mnie niezwykły czas – przede wszystkim czas przekraczania samej siebie, kiedy w dzieciństwie szliśmy całą rodziną na roraty o 6 rano i w 20 procentowym mrozie. A mimo wszystko czekałam – na lampiony własnoręcznie wykonane, niewykłą atmosferę zaciemnionego kościoła i nawet tę wspólnie pokonywaną z moimi rodzicami drogę. Ale przede wszystkim na to czego zapowiedzią jest adwent – na najcudowniejsze ze Świąt.