Rozwój, Inspiracje

Słoik wdzięczności

Od jakiegoś czasu wdzięczność stała się ważnym elementem mojej codziennej modlitwy – dzisiaj dziękowałam za drogę bez korków i za to, że nie spóźniliśmy się do szkoły; za poranny spacer z przyjaciółką, wspólnie wypitą kawę, za to, że nie musiałam się śpieszyć do pracy i miałam dużo czasu na modlitwę i bycie ze sobą… .

Ale nie zawsze miałam taką łatwość w wyrażaniu swojej wdzięczności.
Był taki czas w moim życiu, kiedy szczęście umieszczałam na zewnątrz siebie – musiały zaistnieć określone warunki, żebym była szczęśliwa i wdzięczna. Nie potrafiłam cieszyć się małymi rzeczami i ciągle czułam niedosyt tych dużych.

Myślenie, że najpierw sukces a potem szczęście, jest najwiekszym zwiedzeniem, jakiego doświadczyłam! To działa zupełnie w drugą stronę – praktykowanie wdzięczności uczy nas bycia szczęśliwym a to zupełnie przemienia nasze życie. Bycia szczęśliwym można się nauczyć! Wystarczy poświęcić kilka minut dziennie / rano lub przed zaśnięciem / na wymienienie lub zapisanie tych wszystkich rzeczy za które jestem wdzięczna . Wystarczy wyrobić w sobie nawyk wdzięczności!

Co mi dało ćwiczenie wdzięczności?

1. Skupiam się na tym, co dobre w moim życiu. Z pokojem i pokorą przyjmuję to, co trudne. Nie myślę o tym co mi nie wyszło lub może nie wyjść. Nie boję się przyszłości. Jestem skoncentrowana na dzisiaj, teraz….

Mogę powiedzieć na Św. Pawłem:


„Umiem się ograniczyć, umiem też żyć w obfitości; wszędzie i we wszystkim jestem wyćwiczony; umiem być nasycony, jak i głód cierpieć, obfitować i znosić niedostatek”

List do Filipian 4,12

2. Nie martwię się drobiazgami ale koncentruję się na tym co ważne / jestem zdrowa, mam piękny dom i wspaniałą rodzinę – czym są przy tym przejściowe problemy finansowe? /

3. Doceniam innych ludzi i staram się okazywać im wdzięczność.

Jak nauczyć dziecko wdzięczności?

Przede wszystkim sami musimy być wdzięczni!

„Życie dorosłych ma większy wpływ na dzieci niż jakiekolwiek świadome próby i metody wychowawcze” Jesper Juul

W naszym domu mamy słoik, do którego codziennie wkładamy nasze „wdzięczności”. Chcę pokazać mojemu synowi, że warto dziękować nawet za małe rzeczy, że wszystko się liczy, wszystko jest ważne. Chcę mu także pokazać, że czasami trzeba być wdzięcznym za rzeczy trudne.

Nie muszę czekać na wiekie rzeczy w moim życiu, żeby być szczęśliwą. Szczęście utkane jest z codziennych spacerów, kawy wypitej z przyjaciółką, śpiewu ptaków w ogrodzie, dobrych rozmów czy spotkań. Ten słoik nam codziennie o tym przypomina…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *